• P-I-O

ADAM KRYNICKI.Czy partie demokratyczne wykorzystują swoją ostatnią szansę


1. Politycy PiS są zdecydowanie bardziej pracowici od polityków prodemokratycznych. Podbój wsi i małych miasteczek przez PiS dokonał się poprzez dziesiątki, setki spotkań, oraz bezpośrednie dodarcie do wyborców. Takich kontaktów z wyborcami nie ma ani PSL ani PO. Były co prawda chlubne wyjątki takie jak Bartosz Arłukowicz, którego ogromna liczba bezpośrednich kontaktów zaowocowała wyższym wynikiem wyborczym niż wynik Joachima Brudzińskiego. Arłukowicz nie dysponował ani TVP ani programem 5. Kaczyńskiego a mimo to wyraźnie wygrał. U potencjalnych kandydatów na posłów trudno spodziewać się takiej determinacji. Pytanie czy kandydatom na posłów będzie się chciało? Odgrywanie wyłącznie antyPiSu będzie kabotyństwem politycznych nieudaczników . Czy ktoś będzie trzymał „w garści” kampanię wyborczą, planując i rozliczając kontakty z wyborcami poszczególnych kandydatów?. Czy kandydaci będą wiedzieli co mają mówić?. A przecież nie tylko mają do dyspozycji historię dziesiątków afer PiSu ale również podobno przygotowują pozytywny program, którego mimo upływu tak wielu miesięcy nie byli jak dotychczas w stanie „urodzić”. Czy wśród demokratów nie ma ludzi którzy są w stanie sklecić w miarę atrakcyjny program? Jeśli nie ma, niech liderzy partii demokratycznych zwrócą się do sympatyków, spośród których niektórzy takie programy tworzyli zdziwieni, że partie są tak „bezpłodne”. Demokratyczne partie polityczne w obecnym wydaniu nie zasługują na poparcie społeczeństwa o ile nie udowodnią swoich możliwości sprawczych. Partie te muszą to obecnie wiedzieć, że albo wygrają wybory albo społeczeństwu demokratycznemu nie są potrzebne. Jak zostało stwierdzone, wynik 38% nie jest zły ale niewystarczający. W czasie wyborów samorządowych byliśmy świadkami arogancji i braku respektu dla wyborców ze strony PO, kiedy kandydat na prezydenta dużego miasta nie znalazł czasu aby się spotkać z działaczami ruchów społecznych . Aż by się chciało aby wyrosła nowa siła demokratyczna, na którą będzie się z przyjemnością głosować, która będzie bardziej empatyczna dla swych wyborców. Ruchy społeczne dla partii politycznych są jak bezużyteczny balast, który domaga się uznania i spojrzenia na ich przemyślenia i propozycje. Aroganci z PO patrzą z wyższością na jakieś tam ruchy społeczne, których przydatność oceniają nie od strony intelektualnej, gdyż tu uważają się za najlepszych, ale od strony małej liczby potencjalnych głosów. Jeśli nie dojdzie do symbiozy ruchów społecznych i partii politycznych ze względu na niechęć tych ostatnich , to będzie to zmarnowana szansa ubogacenia się kandydatów demokratycznych o nowe treści i propozycje. Jak dotychczas brak jest komunikacji pomiędzy tymi dwoma środowiskami ze względu na niedostrzeganie korzyści poprzez partie.

2. Jestem zniesmaczony p. Biedroniem, który okazywał histeryczny entuzjazm po uzyskaniu 6-procentowego wyniku w wyborach europejskich . Pokazywało to, że partia Wiosna w dłuższym okresie czasu najprawdopodobniej podzieli los historycznych kapiszonów. Szkoda, gdyż Polsce należy się polityczna reprezentacja młodzieży. Pan Biedroń przy tym zastosował nepotyczny ruch nominując swego partnera na wysoką pozycję w jego partii. Aktualnie wyraźnie chęć odstąpienia mandatu posła do parlamentu europejskiego poprzez R. Biedronia wyraź nie osłabła, gdy okazało się że uzyskanie przez niego mandatu posła do polskiego parlamentu

3. Propozycja opanowania senatu poprzez połączenie sił opozycji w wyborach do tej izby wydaje się być realna i atrakcyjna. Nie da się korygować konstytucji nie mając większości w senacie. Co więcej koalicyjne wybory do senatu nie wymagają takich łamańców programowych jak wybory do sejmu. Wygrana wyborów do senatu może zmobilizować D. Tuska do startu w wyborach prezydenckich a w przypadku jego wygranej zaistnieje potencjalna możliwość zahamowania apetytów PiS na dalsze niszczenie Polski.

4. Konwencje partyjne po stronie demokratycznej powinny być zastąpione spotkaniami szerokiej opozycji demokratycznej obejmującej nie tylko partie polityczne ale również samorządowców jak i ruchy społeczne . Taka szeroka formuła powinna z jednej strony zasilić intelektualnie kampanię wyborczą z drugiej zaś pokaże społeczeństwu ogrom sprzeciwu społecznego na kontynuację rządów PiS. Spotkania te mogły by przekształcić się w permanentnie obradujące ciało, pracujące w komisjach takich jak na przykład:

4.1. Komisji programowej

4.2. Komisji afer PiS

4.3. Komisji rozwiązań społecznych

4.4. Komisji identyfikującej rozbieżności pomiędzy partiami i szukającej możliwości konsensu

4.5. Komisji ds. wsi

4.6. Komisji komunikacji ze społeczeństwem

5. Musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że nasze społeczeństwo nie musi podzielać naszych poglądów, choć mogą się te poglądy wydawać nam jako oczywiste. Nie jest to wina społeczeństwa tylko nas samych jako, że nie jesteśmy w stanie do naszych poglądów dużej części społeczeństwa przekonać.

6. Dramatyzm naszej sytuacji stanowi pewną analogię do kryzysu klimatycznego może się bowiem okazać, że obydwu przypadkach kolejnych szans nie będzie.

Musimy wykazywać więcej inwencji i pomysłów w naszych działaniach. Poniżej przykładowy pomysł.

Działalność TVP ukazująca opozycję demokratyczną jako bagno i zło , niewątpliwie wpływa na przekonania znacznego kręgu wyborców, pogarszając szanse opozycji.

Ta działalność jest w sposób oczywisty niezgodna z zasadami państwa prawa, zwłaszcza, że TVP jest telewizją publiczna finansowaną z budżetu, a więc z podatków wszystkich obywateli. Odpowiedzialność cywilnoprawna TVP może być dochodzona przed sądami przez partie, których dobre imię zostało naruszone

Jeżeli więc partie i członkowie partii opozycyjnych jak i organizacje społeczne nie działające w interesie PiS są przez TVP oczerniane to w wielu przypadkach może to być powodem pozwu o zniesławienie i/lub naruszenie dóbr osobistych, zwłaszcza w okresie kampanii, kiedy istnieje szczególny, szybki tryb rozstrzygania takich pozwów.

Dowodem czynu przynoszącego szkodę, a więc przesłanką pozwalającą na uruchomienie postępowania przed sądem, mogą być nagrania audycji TVP.

W celu zatrzymania bezprawnych akcji TVP wobec opozycji

1. Partie polityczne, które niewątpliwie ponoszą szkody związane z działalnością TVP powinny znaleźć metodę aby wszystkie audycje nagrywać tak aby móc przedstawić w sądzie dowód na działanie TVP przynoszące partii politycznej szkodę.

2. Partie polityczne powinny zainteresować dobrych prawników, którzy chcieliby zyskać popularność w oczach potencjalnych klientów, aby pro bono występowali w imieniu poszkodowanych partii do sądu z pozwami o odszkodowanie przeprosiny TVP, że materiał przez TVP pokazany był sporządzony kłamliwie, oczerniająco itp. Itd. Oraz że TVP przeprasza i oświadcza, że w przyszłości będzie się wstrzymywała z tego typu działaniami.

3. Partie polityczne działające w porozumieniu mogą wspólnie zorganizować nagrywanie audycji TVP, wspólnie angażować prawników i wspólnie wykorzystywać te działania do swoich kampanii wyborczych. Koszty takich nagrań nie są duże, choć są to działania czasochłonne.

4. Przyznanie przez sąd odszkodowania, jeśli procesów w będzie wiele, finansowo może wstrząsnąć TVP

5. Telewidzowie co chwila będąc informowani o kłamstwach TVP, mogą nieco zmienić swoje poglądy

6. Partie mogą umawiać się z prawnikami, że będą oni wynagradzani wyłącznie w przypadku wygranej, z części zasądzonych przez sąd odszkodowań.

7. Takie działanie partii politycznych zapewne podniesie ich ocenę przez wyborców, którzy w wielu przypadkach są zniesmaczeni brakiem skuteczności działań ze strony partii.

3 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube