• P-I-O

ADAM KRYNICKI. Dlaczego politycy Koalicji Europejskiej oraz Wiosny budzą moje negatywne emocje

Aktualizacja: 13 cze 2019

1. Politycy PiS, których uważam za wysoce szkodliwych dla Polski, są zdecydowanie bardziej pracowici od polityków prodemokratycznych. Podbój wsi i małych miasteczek przez PiS dokonał się poprzez dziesiątki, setki spotkań, oraz bezpośrednie dodarcie do wyborców. Takich kontaktów z wyborcami nie ma ani PSL ani PO. Były co prawda chlubne wyjątki takie jak Bartosz Arłukowicz, którego ogromna liczba bezpośrednich kontaktów zaowocowała wyższym wynikiem wyborczym niż wynik Joachima Brudzińskiego. Arłukowicz nie dysponował ani TVP ani programem 5. Kaczyńskiego, a mimo to wyraźnie wygrał. U potencjalnych kandydatów na posłów nie widać takiej determinacji. Pytanie czy kandydatom na posłów będzie się chciało? Odgrywanie wyłącznie antyPiSu będzie kabotyństwem eunuchów politycznych . Czy ktoś to będzie trzymał „w garści”, planując i rozliczając kontakty z wyborcami poszczególnych kandydatów?. Czy kandydaci będą wiedzieli co mają mówić? A przecież nie tylko mają do dyspozycji historię dziesiątków afer PiSu ale również muszą mieć pozytywny program, którego nie byli jak dotychczas w stanie „urodzić”. Czy wśród demokratów nie ma ludzi którzy są w stanie sklecić w miarę atrakcyjny program? Jeśli nie ma niech liderzy partii demokratycznych zwrócą się do sympatyków, spośród których niektórzy takie programy tworzyli zdziwieni, że partie są „bezpłodne”. Demokratyczne partie polityczne w obecnym wydaniu nie zasługują na poparcie społeczeństwa o ile nie udowodnią swoich możliwości sprawczych. Partie te muszą to obecnie wiedzieć. Jak zostało stwierdzone, wynik 38% nie jest zły ale niewystarczający. W czasie wyborów samorządowych byliśmy świadkami arogancji i braku respektu dla wyborców ze strony PO, kiedy kandydat na prezydenta dużego miasta nie znalazł czasu aby się spotkać z działaczami ruchów społecznych . Aż by się chciało aby wyrosła nowa siła demokratyczna, na którą będzie się z przyjemnością głosować, która będzie bardziej empatyczna dla swych wyborców. Ruchy społeczne dla partii politycznych są jak bezużyteczny balast, który domaga się uznania i spojrzenia na ich przemyślenia i propozycje. Aroganci z PO patrzą z wyższością na jakieś tam ruchy społeczne, których przydatność oceniają nie od strony intelektualnej, gdyż tu uważają się za najlepszych, ale od strony małej liczby potencjalnych głosów. Jeśli nie dojdzie do symbiozy ruchów społecznych i partii politycznych ze względu na niechęć tych ostatnich , to będzie to zmarnowana szansa ubogacenia się kandydatów demokratycznych o nowe treści i propozycje. Jak dotychczas brak jest komunikacji pomiędzy tymi dwoma środowiskami ze względu na niedostrzeganie korzyści poprzez partie.

2. Jestem zniesmaczony p. Biedroniem, który okazywał histeryczny entuzjazm po uzyskaniu 6-procentowego wyniku w wyborach europejskich . Pokazywało to, że partia Wiosna w dłuższym okresie czasu najprawdopodobniej podzieli los historycznych kapiszonów. Szkoda, gdyż Polsce należy się polityczna reprezentacja młodzieży. Pan Biedroń przy tym zastosował nepotyczny ruch nominując swego partnera na wysoką pozycję w jego partii. Aktualnie wyraźnie chęć odstąpienia mandatu posła do parlamentu europejskiego poprzez R. Biedronia wyraź nie osłabła, gdy okazało się że uzyskanie przez niego mandatu posła do polskiego parlamentu

3. Propozycja opanowania senatu poprzez połączenie sił opozycji w wyborach do tej izby wydaje się być realna i atrakcyjna. Nie da się korygować konstytucji nie mając większości w senacie. Co więcej koalicyjne wybory do senatu nie wymagają takich łamańców programowych jak wybory do sejmu. Wygrana wyborów do senatu może zmobilizować D. Tuska do startu w wyborach prezydenckich a wtedy zaistnieje potencjalna możliwość zahamowania apetytów PiS na dalsze niszczenie Polski.

4. Konwencje partyjne po stronie demokratycznej powinny być zastąpione spotkaniami szerokiej opozycji demokratycznej obejmującej nie tylko partie polityczne ale również samorządowców jak i ruchy społeczne . Taka szeroka formuła powinna z jednej strony zasilić intelektualnie kampanię wyborczą z drugiej zaś pokaże społeczeństwu ogrom sprzeciwu społecznego na kontynuację rządów PiS. Spotkania te mogły by przekształcić się w permanentnie obradujące ciało, pracujące w komisjach:

4.1. Komisji programowej

4.2. Komisji afer PiS

4.3. Komisji rozwiązań społecznych

4.4. Komisji identyfikującej rozbieżności pomiędzy partiami i szukającej możliwości konsensu

4.5. Komisji ds. wsi

4.6. Komisji komunikacji ze społeczeństwem


0 wyświetlenia
  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube